I waste my time, so you don't have to.

Temat: kontrola budek w Milanówku 26.07.07
Witam.Fakt że jerzyki w tym roku już odleciały,ale mam zamiar na wiosne przyszlego roku wywiesic budke dwukomorową własnej konstrukcji.Mam pytanie do fachowców.Od dolnej częsci do wlotu wyszło mi 6cm a powinno byc 5.Czy z takiej budki jerzyk swobodnie wyleci?Zamierzam umiescic budke na wysokosci drugiego piętra(tak w połowie okna)Wyczytałem ze najlepiej jeżeli budka sie znajduje powyżej drugiego piętra,ale jako ciekawostke mogę powiedziec ze u mnie w bloku jerzyki korzystały niegdys z opuszczonego gniazda oknówek na parterze.Czekam na wskazówki.Pozdrawiam
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=2525



Temat: kontrola budek w Milanówku 26.07.07
Przyznam że dośc sceptycznie podchodziłem do tematu wabienia jerzyków nagraniami ich głosów.Do dziś:)Zainstalowałem dziś budke i od razu rozpocząłem wabienie.Co prawda jerzyki budki nie zajęły , ale zdaje się że to kwestia najbliższych dni.Podlatywały bardzo blisko i gdyby nie to że mieszkam na drugim piętrze to raczej już tej nocy miałbym nowych"lokatorów".Niestety nie zniżały lotu poniżej 3 piętra.Mam nadzieję że jutro będa miały na to odwage.Ciekawe jest ich zachowanie podczas emisji nagrania.Wygląda to tak jakby byly zahipnotyzowane.Zachowują sie bardzo nienaturalnie.Potrafią bardzo szybko zniżac swój lot.Porównac to można do lądującego śmigłowca.Jutro przede mną kolejny dzień wabienia.Będe wytrwały:)To naprawdę działa.
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=2525


Temat: budki dla jerzyka - lokalizacja ?

O ile nie wyprzedzą ich wróble czy mazurki.
każda budka ma zasuwkę na otwór (otwierana po przylocie jerzyków)
czy to coś pomoże jerzykom ?

zastanawiam się też czy nie umieścić budek drugiej krokwi - tej bliższej krawędzi dachu ?
bo na tej obecnej krokwi to jaby budki troche "ukryte" - czy jerzyki to znajdą ?


jerzyk1.jpg wisi nad balkonem - ale mało odwiedzanym.
pomyłka to jerzyk2.jpg wisi na balkonem - ale chyba mało istotna - oba na wyskości 2go piętra
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=4181


Temat: kontrola budek w Milanówku 26.07.07
Na powyższych fotkach akcja sie nie zakończyła. Jeszcze tego samego dnia zawiesilismy 5 budek na ścianie szczytowej, narazie jerzyki krążą koło nich. W sobotę 6 skrzynek zawisło na innym bloku w Milanówku, ciąg dalszy nastąpi, bo miejscowi obserwatorzy i miłosnicy jerzyków donoszą o problemach z znalezieniem przez ptaki zalepionych otworów w kolejnych blokach.

Natomiast inna trochę sytuacje miałem na pewnym balkonie na X pietrze w bloku przy ul. Sobieskiego w Warszawie. W loggi (?) czyli w wewnętrznym balkonie, przy połączeniu sciany bocznej z sufitem od kilku lat była szczelina, w której gnieździły się jerzyki, jednak jak zwykle spółdzielnia podczas remontu zakleiła ją. Właściciele mieszkania chcąc pomóc ptakom zakupili dwie budki, które powiesili na balkonie, jedną tuż pod dawną szczeliną. Jakież było nasze zdziwienie, gdy jerzyki zignorowały budkę i na pamięć próbowały lądować w miejscu dawnej szczeliny, czyli ok 30 cm od wlotu do budki. "Ataki" na dawną szczelinę trwały 1 dzień, potem szukały gdzie indziej. W ciągu następnych dwóch dni w miejscu akcji zawisła nowa budka, z otworem dokładnie w miejscu starej szczeliny. Czekamy na rezultaty tej podmiany.
Jednak zwyczaje jerzyków i ich pamięć jest zadziwiająca. Z drugiej strony ciekawi mnie jak wynajdują swoje szczeliny skoro nie zauważyły wlotu do budki tuż obok... Są w końcu ponoć dalekowidzami i dolatując do ściany nie widziały już budki?? Nadmienie tylko, że budki są OK bo mieliśmy juz w takich lęgi...
Dla zilustrowania problemu kilka fotek, jednocześnie proszę o dzielenie się uwagami o zachowaniu jerzyków i ich bojach z ocieplonymi budynkami. Oraz o skuteczności wieszania budek i o akcjach w innych miastach.
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=2525


Temat: płacz szpaka
O rany, ale ja nie czekałam na wasze odpowiedzi, bo zaraz po napisaniu zdjełam te budke i poszłam do sąsiada po drabine iść na te topolę, a wtedy przyleciały zaraz te dwa szpaki i w płacz. Boże, myslałm, że to jakiś dziwny gatunek ptaka i odwracam się a to szpak z płatkami kwiatków w dziobie i płakał niesamowicie, że budki nie ma. Sąsiad drabiny nie ma, ale zgodził się wziąć na swój balkon, bo tam nie chodzi. A jego balkon jest na drugim piętrze pode mną. I w tym czasie co wy mi odpowiadaliście to ja zamocowałam te budkę pietro niżej u niego. Bezpośrednio na dół po linii. Zamocowłam na podmurówce na balkonie i przywiązałam 2 razy sznurkami do rynny. A ten szpak to widział, tylko że już wieczór i chyba poszedł spać. Spanikowałam chyba niepotrzebnie, ale nie wiedziałam, że tak sybko odpiszecie, a chciałam żeby one rano już zobaczyły co jest grane. Jeśli źle zrobiłam to napiszcie, to ja zaraz rano pojade kupić budkę i na powrót u siebie zamocuję. Tak bardzo mi żal biednych ptaków, że chyba spanikowałam za szybko, A ten płacz szpaka był jak całkiem inny gatunek nieznanego ptaka, choć wiem, ze szpaki naśladują. Sąsiad też się boi sąsiadów, bo on jest student i wynajmuje tu od kilku lat. Czy źle zrobiłam?
.......................
Wiem o wróblach wszystko, że nic nie mają ani w dzień ani w nocy, bardzo je lubie i to dzięki mnie te "moje" przeżyły te ulewy. Na balkonie zawiesiłam też u samego sufitu 2 budkę dla jerzyków, bo miejsca im zabrano, ale od 5 dni nikt z nich nie zauważył tej budki, i wróble mogłyby, ale tylko sikorki przylatują w czasie deszzczu po słonecznik na balkon.
A w zimie kos po rodzynki.
.......................
Wrócę do szpaków. Czy źle zrobiłam ? Czy mam rano kupić nową budkć bo nawet 4 szpaki były już na balkonie do niej.
Źródło: klubciconia.avx.pl/forum/viewtopic.php?t=7355